piątek, 10 sierpnia 2012
rozdział 3 - cień powraca
Gabi od rana do wieczora siedziała sama w domu na wygodnym krześle przy biórku które było praktycznie puste leżało tam tylko kilka długopisów i otwarty pamiętnik w którym było zapisane "Od kilku dni nie wychodzę z domu samotność mnie przeraża ale nie mam także odwagi wyjść cień mnie przestał prześladować ale dalej nie wiem co sie ze mną dzieje moja skura jest bardziej biała niż kartki z pamiętnika .Zęby ostre jak igły . Jama ustna bardziej czerwona niż kiedy kolwiek" W tej samej chwili weszła do pokoju matka Gabi widząc krytyczny stan córki mdlejąc popleciała na podłoge . Po kilku minutach u Gabi pod domem było pogotowie zabrano matkę . Gabi jeszcze bardziej załamana niż zwykle wróciła do pokoju .Jej pokój był jedynym miejscem gdzie mogła być sobą bez żadnych zobowiązań sekretów . Uwielbiała filmy o wampirach marzyła wcześniej by być wampirem tej nocy również sama udała sie do parku na tą samą ławkę co zawsze i powtarzała słowa po cichu "cieniu powiedz mi kim ja jestem " i tak po cichu coraz wolniej szeptała w blasku lampy znowu ukazał sie cień lecz nie wydusił z siebie ani słowa . Gabi lekko wystraszona otuliła kolana rękoma po kilku minutach milczenia Gabi powoli podnosi głowę lecz nie widząc cienia zaważa że znów została sama . Teraz zrozumiała że sie go nie boji podbiegła do lampy przy której był tajemniczy cień i znalazła zapalniczkę i skrawek papieru . Wróciła do domu jak wcześniej usiadła do biórka włączyła lampke i przyglądając sie literą na karteczce którą zgubił duch ze zdziwioną miną polały sie jej w łzy po jej bladej twarzyczce. Czytała uparcie dalej chociarz coraz bardziej jej oczy łzami sie napełniały " kto to jest " jej usta wciąż te same słowa powtażały.Tak mijały kolejne dni i noce Gabi śpiąca przy biórku nakryta jedynie kocem wkrótce nadszedł dzień powrotu jej mamy ze szpitala wszystko już było dobrze tego sie spodziewała , niestety racji nie miała dni płyneły wolno jej mama ledwie mogła chodzić. Nadeszła chwila poznania prawdy , powiedzenia Gabi o chorobie Mama zaczeła mówić " Gabi jestem chora bardzo chora zostały mi 3 dni życia spędźmy je razem" dziewczynie w oczach pojawiły się łzy ocierała je ale to nic nie dawało do oczu napływały nowe nie mogła tego powstrzymać , te 3 dni szybko mineły serce matki Gabrysi bić przestało Gabi wciąż krzyczała " Nie Umieraj żyj wiecznie" w tym samym czasie zrozumiała kim jest " Jestem Wampirem umiem przemieniać ludzi w nieśmiertelnych" pomyślała i ugryzła matką w szyję poczuła ukojenie "Moja matka żyje" po kilku dniach jej matka otworzyła swoje duże czerwone oczy była bardzo podobna do córki długie włosy sięgające do kolan koloru czarnego blada jak kartka skóra szczupła i wysportowana sylwetka.Były nierozłączne . Gabi zaś bardzo różniła sie od Nikoli . Nikola zaś miała Oczy niebieskie jak głębia oceanu włosy koloru bląd swoją urodą przypominała Anioła głos jej był jak cicha nuta ukojenia dla każdego kto z nią rozmawiał zawsze potrafiła pocieszyć nawet gdy sama miała jakiś problem nawet najbardziej bolesny była dobrą przyjaciółką dla wszystkich dla nikogo nie była wredna w szkole miała zawsze najlepsze świadectwo i zachowanie . Nigdy nie rozgadywała sekretów każdy jej mówł powieżyć sekret nawet najskrytszy lecz ona na najlepszą przyjaciółkę wybrała właśnie ją zawsze smutną Gabrysię zobaczyła w niej duszę towarzyską prawdziwe szczere godne zaufanie spojrzenie i małą dziewczynke która potrzebuje wsparcia zrozumienia i pokochania niestety żaden chłopak nie dawał jej takiej możliwości . Więc Nikola postanowiła że będzie dla niej kimś więcej niż tylko przyjaciółką będzie dla niej osobą której zawsze może Gabi ufać powiedzieć co naprawdę boli może do niej zadzwonić nawet w nocy i i tak Nikola zawsze będzie odbierała . Gabi wiedziała że Nikola jej nigdy nie zostawi ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz