Gabi sie bardzo zmieniła co dzień gdzieś znikała pojawiała sie w nocy lub zupełnie rano do szkoły nie chodziła coraz częściej były wiadomości w telewizji o morderstwach . Jej matka wiedziała że to sie kiedyś stanie ale nie wiedziała że tak prędko Gabi coraz częściej buntowała sie matce Nikola nadal była przy Gabrysi wiedziała że ona jej teraz najbardziej potrzebuje . Mimo że sie jej bała wiedziała że Gabi jej nic nie zrobi wiedziała o tym , gdy Gabi tak znikała poznała pewnego chłopaka Michała . Michał był duszą towarzyską , uwielbiał imprezy miał mnóstwo kumpli i był najprzystojniejszym chłopakiem w szkole praktycznie każda dziewczyna chciała z nim być . Lecz on wybrał właśnie Gabrysię może to jej wygląd go skusił ? może to jej charakter ? . Było tak że Gabi spacerując po plaży potkneła sie o kamyk on widząc to żę dziewczyna która mu sie podoba upadła podbiegł do niej i pomógł jej wstać
- nic ci nie jest ? (zapytał)
-nie tak jakoś nie zauważyłam kamyka
- heh to całkiem możliwe . Często tu bywasz ? (przeciągał rozmowe jak tylko mógł)
- nom dosyć często a ty ?
-wsumie to sie dopiero tutaj przeprowadziłem . Mogę cie prosić o numer telefonu ?
- tak jasne proszę *** *** ***
- to ja muszę już lecieć to zadzwonie wieczorem
Wieczór już pomału nastawał Gabi leżała na łóżku z telefonem czekając na chwilę w której zadzwoni . W tej samej chwili do jej drzwi od pokoju zapukała Nikola Gabi pospiesznym krokiem ruszyła w stronę drzwi , gdy tylko Nikola weszła Gabi zaczeła opowiadać jej o całym wydarzeniu . Nikola była tak podekscytowana tym co Gabi jej opowiada że słuchała nawet nie przerywając . Po skończeniu rozmowy Nikola musiała wracać do domu gdy tylko wyszła od Gabi zadzwonił telefon .
Michał : Hej to ja zapomniałem ci sie przedstawić nazywam sie Michał
Gabi : ok ja też jestem Gabrysia mów Gabi
m: no to co tam porabiasz ?
g:rozmawiam z tobą
m:słuchaj zobaczymy sie jutro ??
g:jasne gdzie i o której ??
m: o 12 w parku ??
g:oki to paa i do jutra : *
Gabi jeszcze bardziej sie zarumieniła niż na plaży " Umówił sie ze mną" poraz pierwszy jakiś chłopak sie z nią umówił . Czuła tak jakby jej serce chciało wyskoczyć ze szczęścia była tak szczęśliwa że zaraz podbiegła do szafy i zaczeła przebierać rękami w ciuchach żeby zastanowić sie w co sie jutro ubierze "w to ?? ! nie złe a może to ?? to też nie o już mam !! i znowu nie" wkońcu znalazła odpowiedni strój czerwony top i czarne spodenki które genialnie podkreślały jej wysportowaną sylwetkę. "Jeszcze biżuteria" powiedziała sobie po cichu "i makijaż" dodała .Gdy już wszystko miała naszykowane położyła sie spać i nazajutrz rano szybko się wyszykowała i pośpiesznie ruszyła do parku trochę zdenerwowana i zawstydzona .Ale wiedziała że randka wyjdzie wspaniale. On już czekał na miejscu na przywitanie powiedział Hej i czule ją pocałował ona była jak zahipnotyzowana czuła sie wspaniale zaczeli rozmawiać mieli bardzo dużo wspólnego . Wspaniale sie rozumieli zostali parą niestety przyszedł czas na powiedzenie mu prawdy powiedziała mu "jestem wampirem" on nic nie odpowiedział był w ciężkim szoku . Wstał i pośpiesznym krokiem odszedł do domu . Ona biegła za nim przy jego domu zawołała "Michał stój nie zostawiaj mnie"
m- Gabi przepraszam ja cie kocham zachowałem sie teraz jak ham wybacz
g-rozumiem mnie by też coś takiego zszokowało
Michał znowu ją czule pocałował i powiedział "Skarbie to ja już musze iść zadzwonie do ciebie wieczorem"